11 Sty 2020

Słowo do Parafian – 12 stycznia 2020

0 Komentarzy

Święto Chrztu Pańskiego

 

«Oto mój Sługa, którego podtrzymuję, Wybrany mój, w którym mam upodobanie. Sprawiłem, że duch mój na Nim spoczął; on przyniesie narodom Prawo. (Iz 42:1)

 

Obchodzimy dziś święto Chrztu Pańskiego, które kończy okres Bożego Narodzenia. W pierwszym czytaniu z księgi Proroka Izajasza słyszymy zapowiedź misji Mesjasza, który pełen mocy Ducha Świętego przynosi ludziom nowe Prawo. Pisał o nim Święty Jan w swoim liście cytowanym w czytaniach z minionego tygodnia, a można je streścić w tych słowach: „każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością.” (1 J 4:7-8) „W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk…” (1 J 4 17-18)

Duch Święty przynosi wewnętrzną wolność i jest to nowe prawo, które Bóg chce wlać w nasze wnętrze. Trzeba Mu jednak na to pozwolić. Miłość wymaga dobrowolnej decyzji i zaufania. Trzeba przyjąć ją jako dar i odwzajemnić w pełnej wolności. Chrzest Święty jest bramą ku tej wolności. Istnieje ścisły związek między chrztem Chrystusa i naszym chrztem.

Nad Jordanem otwarło się niebo na znak, że Zbawiciel otworzył nam drogę zbawienia, i my możemy ją przebyć właśnie dzięki nowym narodzinom «z wody i z Ducha» (J 3, 5), które dokonują się w chrzcie. Tam też po raz pierwszy przy tej okazji w historii objawiona została w sposób jasny i pełny tajemnica Trójcy Świętej. Przez chrzest zostajemy włączeni w mistyczne Ciało Chrystusa, którym jest Kościół, wraz z Nim umieramy i zmartwychwstajemy, w Niego się przyoblekamy, jak to wielokrotnie podkreśla Apostoł Paweł (por. 1 Kor 12, 13; Rz 6, 3-5; Ga 3, 27). Chrzest zobowiązuje nas zatem, byśmy «słuchali» Jezusa, czyli wierzyli w Niego i z uległością Go naśladowali, pełniąc Jego wolę. W ten właśnie sposób każdy może dążyć do świętości — celu, który jak przypomniał Sobór Watykański II, stanowi powołanie wszystkich ochrzczonych.” (Benedykt 16, Anioł Pański, 2007)

Tak więc mamy gotowy plan działania: początkiem jest słuchanie Jego Słowa, celem jest świętość (czyli doskonała miłość), realizacją służba braciom w pokorze, aby każdy mógł rozpoznać działającą w nas moc Ducha Miłości i osiągnąć zbawienie. Jest to możliwe, potrzebna jest tylko wytrwałość: „Kto zaś pilnie rozważa doskonałe Prawo, Prawo wolności, i wytrwa w nim, ten nie jest słuchaczem skłonnym do zapominania, ale wykonawcą dzieła; wypełniając je, otrzyma błogosławieństwo.” Jk 1:25

 

Roman Harmata PA

[do góry]