20 Lip 2020

Słowo do Parafian – 19 lipca 2020

0 Komentarzy

 

Kiedy byłem dzieckiem, pragnąłem wzrastać, rozwijać się.

 

Prawda jest taka, że ​​z chwilą gdy Kościół stał się bardziej obecny w świecie, przestaliśmy pamiętać o wielu prawdach, które Bóg przekazuje man w dzisiejszej ewangelii o ziarnie gorczycy. Kiedy Kościół rozprzestrzenia sie na tak wielkim obszarze, wiele osób może pozostać na peryferiach i nie uczestniczyć w jego życiu ani nie przyczyniać się do jego wzrostu, jaki Bóg chce byśmy osiągnęli. Możemy przekonywać samych siebie, że jest wielu wolontariuszy, więc nie ma potrzeby się „wychylać”; że są zamożni dobrodzieje, którzy pomagają parafii, więc nie potrzebuje ona mojego wsparcia; że jest wielu katechetów, którzy przekazują wiarę nowym pokoleniom, więc nie ma potrzeby przypominania dzieciom o znaku Krzyża, czy wieczornej modlitwie; że jest wiele pięknych głosów w chórach kościenych, więc można ukryć dane nam przez Boga talenty; że na Mszy jest wiele dzieci, więc nasze mogą nadal wybierać sport niż uczestnictwo w  niedzielnej Mszy Świętej.

Natomiast, kiedy uniżamy się, stajemy jak biblijne „ziarno gorczycy”, możemy jeszcze raz zacząć dbać o nasz wzrost.  Wszyscy muszą się przyłączyć i chcieć tego samego.

To jest łaska i wyzwanie. To także obietnica i obraz nadziei: jeśli naprawdę zaczniemy żyć w jedności jako jedna wspólnota, to nastąpi wzrost, który miał miejsce w początkach Kościoła, ten wzrost nastąpi ponownie. Jeśli Pan mógł zjednnoczy swoją Matkę, kilka niewiast i dwunastu mężczyzn (z których jedenastu tchórzliwie porzuciło Go w chwili wielkiej potrzeby) i przemienić cały świat, to oczywiście może zrobić to samo z nami, tutaj, w naszej Parafii, pod warunkiem, że będziemy mieć podobną wiarę. Pan Jezus chce, abyśmy stali się żywą ilustracją dzisiejszej przypowieści w naszym – XXI wieku.

 

[do góry]