30 lipiec 2021

Słowo do Parafian – 1 sierpnia 2021

0 Komentarzy

“Jam jest chleb życia”…

Sytuacja opisana w dzisiejszej Ewangelii jest kolejną lekcją jaką Jezus daje uczniom i otaczającym tłumom. Poprzez swą naukę i cuda on pragnie wskazać nam nasze nadprzyrodzone powołanie, pragnie skierować nasze poszukiwania ku wieczności i poprzez to uczynić nowymi, wyzwolonymi od grzechu dziećmi Bożymi. Chce posłać nas do głoszenia swego Królestwa miłości, która jest silniejsza od lęku przed śmiercią.

Zanim jednak sami staniemy się jak On i będziemy „jak chleb” dla innych ludzi musimy zrozumieć proces duchowej przemiany. Mamy być jak ziarna rzucone w ziemię i obumierające by wydać kłos. Aby zjednoczyć się z Miłością musi obumrzeć pycha i pożądliwość naszej natury. Tak oczyszczeni jesteśmy dopiero gotowi na kolejną duchową lekcję. Jezus obiecał, że Duch Święty dopełni obiecanego dzieła.

Widzimy dzisiaj ludzi, którzy zostali cudownie nakarmieni, są pod wrażeniem mocy Jezusa. Jednak ich pragnienia i motywacje są fałszywe: „Szukacie Mnie (…) dlatego, że jedliście chleb do sytości”. Powinni zaczynać rozumieć, że ich zaspokojeniem jest sam Chrystus. Oni są jednak przywiązani do swoich potrzeb. To niebezpieczeństwo grożące każdemu z nas. Jezus jest jedynym pokarmem, który trwa na wieki. Tylko On nadaje życiu wymiar wieczny. Blokuje nas jednak szereg przywiązań do tego co nas otacza. Nasze zmysły, emocje, relacje, wyobrażenia i przyzwyczajenia są jak kotwica, które nie pozwalają naszej duszy na pełną duchową wolność i zjednoczenie z Chrystusem.

Jezus jest pieczęcią Ojca – Jego najcenniejszym darem. Pragnieniem Ojca jest, abyśmy uwierzyli, że posłał Syna, który może zaspokoić wszelkie nasze pragnienia. Jezus zstąpił na świat dla ciebie i dla mnie. Chce być naszym codziennym chlebem, abyśmy mogli żyć wiecznie.

Roman Harmata PA

[do góry]