07 kw. 2018

Słowo do Parafian – April 8, 2018

0 Komentarzy

Drodzy Parafianie i Przyjaciele,

Bóg na początku czasów stworzył świat, stworzył rośliny i zwierzęta, wreszcie stworzył człowieka, nazywając go Adamem. Ale nasz protoplasta uległ pokusom szatana, został wypędzony z raju i obciążony grzechem, który przylgnął do każdego z nas.

Gdyby nie Miłosierdzie Boże, zsyłające nam Jezusa Chrystusa, bylibyśmy w dalszym ciągu pod panowaniem podstępnej siły diabelskiej. Śmierć Jezusa i Jego Zmartwychwstanie otworzyły nam drogę ku Zbawieniu, umożliwiły powrót do Ojca – Boga.  Jezus w momencie wypełniania swojego dzieła stał się drugim Adamem, stał się Tym, który na końcu czasów powróci, by nas wszystkich objąć swoją Wielką Miłosierną Miłością. Ale już współcześni Chrystusowi, okazując sobie nawzajem miłosierdzie, uczyli się poznawać Miłosierdzie Boże: „Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne.” (Dz 4,32).

Dzięki Bożemu Miłosierdziu mamy możliwość uczestniczenia w Misterium Narodzin i Życia, Śmierci i Zmartwychwstania, Zbawienia i Glorii naszego Pana, Jezusa Chrystusa.  Boże Miłosierdzie dało nam nie tylko wiarę, ale i Sakramenty, które przybliżają nas do Pana. Przez Sakrament Chrztu zostaliśmy włączeni w Kościół, w Sakramencie Pokuty przepraszamy Boga i zyskujemy odpuszczenie grzechów, a poprzez Eucharystię uczestniczymy w Jego nieustannie uobecniającej się Ofierze. Naszą odpowiedzią na Miłosierdzie ma być miłość Boga i bliźniego: „Po tym poznajemy, że miłujemy dzieci Boże, gdy miłujemy Boga i wypełniamy Jego przykazania, albowiem miłość względem Boga polega na spełnianiu Jego przykazań, a przykazania Jego nie są ciężkie.” (1J 5,2-3)

Słowa Ewangelii o niedowierzającym Tomaszu, zwanym Didymos, któremu Jezus pozwala dotknąć Swych ran, możemy odczytać, jako Miłosierdzie wobec tych, którzy byli przed nami, wobec tych, którzy są teraz, wobec tych, którzy przyjdą po nas, wobec tych wszystkich, którzy nie widząc Boga wierzą w Niego. Albowiem: „Błogosławieni, którzy nie widzieli, a uwierzyli.” (J 20,29).

Chcę bardzo serdecznie podziękować Wam wszystkim, którzy wzięliście udział w mojej ewaluacji. Jestem Wam wdzięczny za tak wiele pięknych i ciepłych słów, które napisaliście na mój temat. Muszę przyznać, że wasza ocena mojej pracy była najwyższa z możliwych i o wiele wyższa od mojej własnej oceny. Potwierdzam, że pracowałem bardzo cięzko przez wszystkie lata. Nigdy nie brałem dnia wolnego. Nigdy nie jeżdziłem na wakacje bez parafian. Zostawię was w dobrej sytuacji finansowej, praktycznie wszystkie budynki parafialne zostały wyremontowane, w zakrystii i w kościele są najpiękniejsze obrusy i szaty liturgiczne. Starałem się być z wami w radosnych i smutnych chwilach. Przykro mi bardzo, że nie zadowoliłem wszystkich. Dwie osoby z wszystkich które wzięły udział w ewaluacji z niczego nie były zadowolone.

Jezu Chryste Zmartwychwstały, Nauczycielu, pomóż nam pojąć głębię Bożego Miłosierdzia, byśmy mogli trafić do Domu Ojca. Szczęść Boże!

[do góry]